stat4u
Korsze. Cudze chwalicie, swego nie znacie - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią

Korsze. Cudze chwalicie, swego nie znacie

Aktualności » Korsze. Cudze chwalicie, swego nie znacie

Data:31.05.2013 (ost. aktualizacja 31.05.2013 01:12)
  • Teresa Augustyniak z córką Nadią. Źródło:archiwum
    Teresa Augustyniak z córką Nadią. Źródło:archiwum

Teresa Augustyniak urodziła się
w Białymstoku, ale jak twierdzi, od zawsze mieszka w Gminie Korsze. Od półtora roku nie pracuje zawodowo. Sytuacja życiowa zmusiła ją do tego. Musiała zrezygnować
z pracy zawodowej, by opiekować się bliską osobą, która tej opieki potrzebuje.

Znajdując wolną chwilę, oddaje się swojemu hobby – rysowaniu. Nie kształciła się w tym kierunku, jest samoukiem i jak twierdzi – rysowanie jest jej pasją.

-  Rysuję i szkicuję,  bo to kocham – oświadcza Teresa. I dodaje - Już jako dziecko uwielbiałam rysować i to czyniłam. Kiedy pojawiły się dzieci nie miałam już tyle czasu. Do rysowania wróciłam dość niedawno, około pół roku  temu. Zauważyłam, że dwoje moich młodszych dzieci  jest uzdolnionych plastycznie i postanowiłam poprowadzić je w tym kierunku ,a zwłaszcza moja córeczkę Nadię, pielęgnując ten talent.

Pierwszym rysunkiem po tak długiej przerwie był szkic syna Oktawiana ,który naszkicowała na jego usilną prośbę. W ten sposób powróciła do ulubionego zajęcia.

Aby perfekcyjnie wyszedł szkic ze wszystkimi szczegółami, zdjęcie obiektu „wrzucane” jest do komputera. Następnie powiększane na ekranie i wówczas robiony jest obrys. W dalszej kolejności patrząc na monitor zdjęcie jest przenoszone na kartkę krok po kroku poprzez  szkicowanie i cieniowanie

- Aby obejrzeć efekt swojej pracy muszę czasem poświęcić kilka godzin – stwierdza Augustyniak. Wszystko zależy od trudności szkicowanego obiektu lub osoby i od formatu szkicu. Im mniejsze twarze i punkty, tym więcej czasu potrzebuję na wykonanie takiego rysunku. Szkice mają to do siebie, że każda kreska ma znaczenie. Do stworzenia rysunku potrzebuje oczywiście kartki,2 ołówków (twardy i miękki),gumki (najlepsza chlebowa).Dodatkowo używam jeszcze pasteli suchych-zwłaszcza do tła. Każdy krok na kartce pastelami musi być przemyślany, nie ma miejsca na pomyłki. Skończony rysunek zabezpieczam używając do tego lakieru – dodaje .
 

Teresa Augustyniak rysuje dla siebie, „do szuflady”, ale coraz częściej myśli o tym, by pokazywać swoje prace innym.

Przede wszystkim jednak w tej chwili skupia się na opiece i wychowaniu swoich dzieci przekazując im między innymi wartości, które sama wyznaje. Najważniejsza jest dla niej  godność, szacunek, prawdomówność, wiarygodność.

 

JK


zbiór prac Teresy Augustyniak w zakładce Galerie

link bezpośredni: http://www.info-racje.pl/?korsze-cudze-chwalicie-swego-nie-znacie,148