stat4u
Korsze. Rozmowa z Markiem Klimkiewiczem - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią

Korsze. Rozmowa z Markiem Klimkiewiczem

Aktualności » Korsze. Rozmowa z Markiem Klimkiewiczem

Data:05.05.2013 (ost. aktualizacja 05.05.2013 22:45)
  • Marek Klimkiewicz. fot. archiwum
    Marek Klimkiewicz. fot. archiwum
  • zespół podczas nagrania w BAT STUDIO w Olsztynie. fot. archiwum
    zespół podczas nagrania w BAT STUDIO w Olsztynie. fot. archiwum

 

 

 

 

 

 

 

 

- Pochodzisz z Korsz

Tak. Szkoła, dorastanie i wejście w dorosłość (śmiech)

 

- Jak się zaczęła Twoja przygoda z muzyką?

Pierwsze próby zespołowego grania razem z kolegami miały miejsce jeszcze w Korszach. Mieliśmy wtedy zespół „Rekruci”. Graliśmy w Domu Kultury „pod okiem” p. Danusi Janickiej
i Andrzeja Jabłko. Wspaniała przygoda, ale nasze drogi rozeszły się...

 

- Utwory „ Dla Nieznajomej” i „Czekając tak”, które doczekały się studyjnego nagrania, to Twoje dzieło?

Te kawałki powstawały dość długo, ponieważ zawsze brakowało czasu. Ostatecznie zachęcony przez znajomych postanowiłem wejść do studia i nagrać je. Zresztą impulsem do powstania „Dla nieznajomej” były pierwsze „drgania serca”, kiedy miałem jakieś 17 lat, czyli całkiem niedawno (śmiech).

 

Masz swojego muzycznego idola?

Jasne. Joe Satriani , Yngwie Malmsteen, a z polskich oczywiście „IRA”.

 

- Opowiedz mi o planach na przyszłość związanych z zespołem

Teraz planuję realizację projektu trochę szerzej i myślimy o pierwszym klipie. Założenie jest takie, żeby skompletować materiał i wydać krążek jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia tego roku.

 

- Poza pisaniem tekstów i tworzeniem muzyki śpiewasz i grasz na gitarze.
Czy masz jakieś przygotowanie muzyczne?

Nie, jestem samoukiem. Muzyka mnie pochłania. Kiedyś robiłem to z olbrzymią pasją, dziś
z sentymentem i pasją, niestety dzieloną pomiędzy inne zajęcia, m. in. prowadzenie własnej firmy.

 

- Rozumiem, że jak na razie traktujesz muzykę jako hobby?

Tak, i to kosztowne hobby. Życie jednak nie polega tylko na zarabianiu pieniędzy, ale też na realizacji swoich marzeń właśnie dzięki tym pieniądzom. A w przyszłości okaże się, czy z tej mąki będzie chleb (śmiech)

 

-W takim razie życzę samych sukcesów. Dziękuję za rozmowę

Również dziękuję i pozdrawiam czytelników

 

rozmawiał Tomasz Dudziak


"Dla Nieznajomej"

">

 

"Czekając tak"

">