stat4u
UNIJNE GRY BUDŻETOWE - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią

UNIJNE GRY BUDŻETOWE

Aktualności » UNIJNE GRY BUDŻETOWE

Data:13.05.2018 (ost. aktualizacja 13.05.2018 17:31)
  • Ryszard Czarnecki
    Ryszard Czarnecki

 

Budżet, który podpisze Angela Merkel?

 

Kreowana przez „totalsów” w Polsce wizja całkowitej klęski w kontekście nowego unijnego budżetu jest intelektualnie żenująca i śmieszna. Przestrzegam jednak przed odtrąbianiem sukcesu. Wygraliśmy pierwszą, być może kluczowa, batalię. Jednak ów „budżetowy mecz” potrwa jeszcze z rok – może trochę krócej, a może trochę dłużej. Niemiecki komisarz Guenther Oettinger odpowiedzialny w KE za budżet (następca Bułgarki Kristaliny Georgiewej, która ubiegała się o stanowisko Sekretarza Generalnego ONZ) podkreślał podczas negocjacji, że do czerwca chciałby uzyskać zgodę wszystkich państw członkowskich na propozycje KE. Jest to raczej „koncert życzeń”, albo jak kto woli pobożne życzenia. Na pewno finalne podpisanie budżetu nastąpi w 2019 roku. Osobistą ambicją Jean Claude'a Junckera, ustępującego po jednej kadencji szefa Komisji jest, aby formalnie „dopiąć” unijny budżet 2021-2027 jeszcze za jego kadencji ‒ czyli w praktyce wiosną 2019 roku. Tak stać się może, ale nie musi. Gdyby osiągniecie porozumienia się odwlekało, wówczas wariantem równie możliwym jest przesunięcie finalnego zatwierdzenia budżetu już na początek nowej kadencji Komisji Europejskiej. Czyżby dokument ten miała sygnować nowa przewodnicząca KE Angela Merkel? Zakładając oczywiście, że ten „niemiecki” wariant personalny zostanie zrealizowany – ale o tym przekonamy się jednak dopiero w przyszłym roku. Czy w związku z tym Niemcom może zależeć na przesunięciu budżetu, aby uroczyście nowe unijne WRF (Wieloletnie Ramy Finansowe) podpisał ich kanclerz? Niekoniecznie. Tego typu PR-owskie „błyskotki” nie są, jak sądzę, potrzebne kochającej realną władzę, a nie jej blichtr, Frau Kanzlerin.

 

Koalicja zadaniowa z... Paryżem

 

Propozycja nowego siedmioletniego budżetu UE przekracza dotychczasowy pułap środków budżetowych, który wynosi 1% DNB (Dochodu Narodowego Brutto) poszczególnych krajów członkowskich. W nowej perspektywie finansowej planuje się zwiększenie pułapów do 1,11%, gdy chodzi o zobowiązania i 1,08% w zakresie płatności. Wyzwaniem dla budżetu 2021-2027 jest „załatanie” dziury po Brexicie. Poszerza się też lista priorytetów. Te nowe lub zdecydowanie bardziej wyeksponowane to: 1) imigracja, 2) walka z terroryzmem, 3) Wspólna Polityka Obronna, 4) nowe programy socjalne.

Dziesięć procent budżetu mają stanowić nowe środki własne. Zakłada się, że owe środki własne pokryją aż połowę po-Brexitowej luki. Ma być też wprowadzony nowy podatek. Ewidentnie docelowo proekologiczny – od plastiku.