stat4u
Wywiad z Ryszardem Czarneckim - Posłem do Parlamentu Europejskiego (PiS) - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią

Wywiad z Ryszardem Czarneckim - Posłem do Parlamentu Europejskiego (PiS)

Aktualności » Wywiad z Ryszardem Czarneckim - Posłem do Parlamentu Europejskiego (PiS)

Data:10.04.2013 (ostatnia aktualizacja 10.04.2013 00:10)
  • źródło: http://www.ryszardczarnecki.pl
    źródło: http://www.ryszardczarnecki.pl

- Mijają trzy lata od katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku. Jak Pan zamierza uczcić pamięć ofiar?

Tak jak robię to z przyjaciółmi z PiS, wieloma Polakami 10 dnia każdego miesiąca: Msza, modlitewny przemarsz, wysłuchanie okolicznościowego wystąpienia premiera Jarosława Kaczyńskiego, ale też wspominanie naszych przyjaciół i wszystkich Polaków, którzy zginęli pod Smoleńskiem.

- Czy polski rząd zrobił wszystko, żeby wyjaśnić przyczyny tej tragedii?

Rząd Tuska nie zrobił w zasadzie nic, aby odkryć prawdę o 10 kwietnia 2010. Oddając śledztwo w ręce Moskwy, ponosi odpowiedzialność za to, że w Polsce nie ma podstawowych dowodów materialnych typu:
wrak i czarne skrzynki TU154M.

 

- Jak Pan ocenia polską politykę zagraniczną w ostatnich latach?

Mam wrażenie, że władze uważają, że najlepszą polityką zagraniczną Polski jest… brak polityki zagranicznej. III RP we wszystkich strategicznych sprawach powtarza zaklęcia, jak za Panią Matką,
za Brukselą i Berlinem.

 

- Jaka jest nasza pozycja na arenie międzynarodowej?

Coraz słabsza. Obecny rząd zaprzepaścił dorobek ŚP. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdy wszyscy musieli się z nami liczyć. Nie chwalono nas, jak dziś Tuska, ale musiano brać pod uwagę. Dziś premier odbiera kolejne międzynarodowe nagrody, głównie zresztą niemieckie, ale opinie Warszawy, jeśli takie w ogóle są, to całkowicie lekceważone.

 

- W Polsce coraz większe niezadowolenie społeczne. Rosnące ceny, brak pracy, zapaść
w służbie zdrowia. Długo by wymieniać. Gdzie szukać przyczyny?

Premier i jego ekipa zajmuje się propagandą, PR-em, a nie realnymi problemami ekonomicznymi
i społecznymi. Rząd nie tyle rządzi, co egzystuje. Platforma, zamiast zająć się gospodarką, zajmuje się sama sobą. Efekt jest taki, jaki każdy widzi i odczuwa.

 

- A propos bezrobocia. W Polsce bezrobocie rejestrowane wyniosło w lutym 2013 14,4%. Województwo warmińsko-mazurskie od dawna ma najwyższy wskaźnik bezrobocia. Czy będzie jeszcze gorzej?

Nie jest mi do śmiechu, ale jest jak w tym znanym kawale, gdzie jeden pan pyta drugiego: „czy będzie lepiej”. Na co drugi odpowiada, wzruszając ramionami: „ lepiej już było”. Dodam: za rządów PiS. Obecne bezrobocie jest najwyższe od początków rządów PO-PSL, a rząd nie ma żadnej strategii, żadnej wizji, żadnego planu, aby coś z tym zrobić. PiS przygotował program szybkiego wykreowania
1 miliona 200 tysięcy miejsc pracy. Ale rząd wszystkie propozycje opozycji odrzuca, bo… są z opozycji. Skądinąd właśnie do Europy przyleciał z USA nowy sekretarz skarbu Jacob J. Lew. I co mówi? Kropka w kropkę to, co PiS: mniej zaciskania pasa, więcej elastyczności, więcej stymulowania gospodarki.

 

- Co Pan myśli o decyzji Lecha Wałęsy dotyczącej jego udziału w Kongresie Lewicy?

Wart Pac pałaca, a pałac Paca. Dobrali się.

 

- Czy dojdzie do wcześniejszych wyborów parlamentarnych w Polsce?

Nie. PO jest jak Cyrankiewicz i Gomułka: władzy raz zdobytej oddać nie chce. A wcześniejsze wybory parlamentarne przypominałyby wniosek karpia, aby przyśpieszyć Boże Narodzenie.

 

- Panie Pośle, wiele osób mówi, że za każdym razem, gdy włączy się telewizor, widzimy eurodeputowanego Ryszarda Czarneckiego. Co Pan na to?

Gdyby to była prawda – byłoby pięknie… Niestety, jestem w mediach rzadziej niż szereg polityków PO, PSL, SLD czy Ruchu Palikota, którzy nie mają nic do powiedzenia poza „przekazami dnia”, które dostali na kartkach ze swoich partyjnych central. Do szeregu programów nie jestem w ogóle zapraszany w myśl zasady: radzi sobie, dobrze wypada, więc lepiej go nie zapraszać, bo jeszcze więcej ludzi uwierzy, że to opozycja ma rację, a nie Jaśnie Wielmożny pan premier.

 

- Co by Pan chciał przekazać mieszkańcom Warmii i Mazur, a w szczególności powiatu kętrzyńskiego?

Wyrazy szacunku i życzenia, aby mieszkańcy tego powiatu i tego regionu nie byli dłużej ofiarami błędów rządzących. Miło wspominam czasy studenckie i obóz Koła Naukowego Historyków Uniwersytetu Wrocławskiego, któremu przewodniczyłem. Obóz odbył się upalnego lipca 1984 roku na Ziemi Kętrzyńskiej. Zapamiętałem wtedy, że gospodarze tej ziemi to ludzie gościnni, serdeczni, honorowi i dumni. Wiem, że nic się nie zmieniło od tego czasu.

- Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał Tomasz Dudziak